3. Język „zbyt gładki” Jeśli opisy projektów brzmią jak wyjęte z podręcznika, nie mają gramatycznych potknięć, ale brakuje w nich konkretnych liczb i „mięsa” to skopiuj fragment do detektora AI .Często okazuje się, że CV napisał bot pod konkretne słowa kluczowe.
4. Egzotyczne szkoły, o których nikt nie słyszał Uważaj na prestiżowo brzmiące uczelnie z drugiego końca świata i nie tylko.
5. Brak referencji/ poleceń. Jeśli kandydat nie ma ani jednej pisemnej rekomendacji i unika podania kontaktu to zapala się czerwona lampka prawda ?
W erze AI, gdzie twarz i głos można wygenerować w kilka minut, jedyną rzeczą, której bot nie jest w stanie podrobić to jest autentyczna historia relacji z drugim człowiekiem.
Dlatego my jako firma mamy System Referencji Partnerskich . Pamiętaj Bot nie poda namiarów na realnych „kumpli z okopów”. Prawdziwy specjalista zrobi to bez wahania.
6. Błędy – Aplikacja wygląda jak skan, kończy się nagle w połowie zdania albo ma dziwne puste pola na dole. To często efekt błędu skryptu, który masowo generuje tysiące fałszywych apliakcji
7. Paradoks „Seniora w Rok” i Niespójna chronologia w aplikacji
Boty często gubią się w logice doświadczenia zawodowego. Czerwona lampka powinna zapalić się, gdy, kandydat twierdzi, że ma 5 lat doświadczenia w technologii, która istnieje od dwóch a Ty drogi Rekrutrze powinieneś to wiedzieć 😊 albo z CV wynika, że jednocześnie pracował na pełny etat w trzech różnych strefach czasowych
Rada na dziś:
Zanim umówisz spotkanie z „Ideałem” tylko po to, by powiedzieć mu „dzień dobry”, sprawdź dobrze jego CV. To nic nie kosztuje, a może uratować Twój kalendarz i nie tylko
Nie opieraj się wyłącznie na systemie ATS, który przyznał mu ocenę 10/10. Pamiętaj: boty piszą CV pod boty, które je czytają. Wynik „Perfect Match” w systemie to dziś najprostszy trik oszustów i algorytmów AI.
Rekruterze po prostu zrób szybki, ludzki audyt aplikacji.
